niedziela, 28 grudnia 2014

Cudowne książki dla maluchów - Olesiejuk

Idąc na zakupy miałam w zamiarze kupno jednej z krótkich książeczek wydawnictwa Olesiejuk w bardzo niskich cenach, a że jak zwykle nie potrafiłam się zdecydować w koszyku wylądowały trzy sztuki. Nadal przeglądając je w domu ne jestem w stanie stwierdzić która najlepsza.

Pierwsza wpadła mi w ręce "Tak bardzo cię kocham!". Po głębszym zapoznaniu daję maksymalną ocenę za ilustracje. Tekst jest o miłości, o tym, co można zrobić dla ukochanej osoby i możemy go przeczytać w dowolny sposób, zmieniając tak, jakbyśmy chcieli powiedzieć dziecku, jak mocno je kochamy, albo jak byśmy chcieli mu pokazać, jak jakieś dziecko kocha mamę, czy tatę. Wybór należy do nas.
"Dobranoc misiaczku" to krótka, rymowana historyjka - idealna do czytania przed snem. Opowiada o rytuale, jakiego dokonuje przed snem misiaczek. Historyjka jak dla mnie cudowna.

"Mały miś nie chce spać" też świetnie nadaje się do czytania przed snem. Opowiada historię małego, niesfornego misia, który robi wszystko, byleby tylko nie pójść spać. Gorzko przekonuje się o tym, że nieposłuszeństwo ma niedobre skutki. Na szczęście jednak mama zawsze czuwa. Mamy już jedną książeczkę podobnej treści, a nawet o tym samym tytule, obie cudowne.

Na koniec ulubiony tytuł Pawła, z racji tego, że zawiera kilka naklejek. "Policzmy razem" Fisher Price wydaną również przez Olesiejuk. Cena równie niska. Zaletą są cudowne kolory, czytelność oraz oczywiście wspomniane naklejki. Myślałam, że w książeczce znajdę liczenie do 10, niestety są tam tylko cyfry do 5. Mimo wszystko oceniam na duży plus.

A oto nasz nowy przyjaciel, który dotarł do nas w Wigilię, a wcześniej został wygrany w konkursie na blogu http://www.czasmamy.com/. Cudowny Brzydal od niedawna zasypia z Pawłem. Dziękujemy Paulinie ;-)
Chciałam też dodać parę fotek z naszych zimowych szaleństw, ale cóż, zapisały się w tej pamięci telefonu, do której jakoś nie mogę sięgnąć, a chciałam się podzielić fotkami naszego kochanego koto-renifera czyli kotki Kitki, która dzielnie przypozowała jako ciągnący sanie zwierz.








14 komentarzy:

  1. U nas jeszcze brak zainteresowania ksiązeczkami, a szkoda bo kilka już kupiłam ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, w waszym przypadku jest jeszcze czas ;-) Czuję, że popadniesz kiedyś w chorobę książkową, jak ja. ;-)

      Usuń
  2. Musze przyznać, że ja również uwielbiam czytać bajki swojemu maleństwu chociaż wiem, że wynosi z nich tylko mój głos. Nawet teraz, jak jestem tutaj na blogu to często czytam na głos to co piszecie... Lubi mój głos - głos matki jest niezastąpiony :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja żałuję, że mało czytałam na głos będąc jeszcze w ciąży. Kolejnym razem to nadrobię, bo w domu będzie już Paweł, któremu trzeba czytać ;-)

      Usuń
  3. Wyglądają ciekawie. Zwrócę na nie uwagę jak wpadną mi w ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubimy książki od Olesiejuka. Szczególnie serię z obrazkami dla maluchów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię serię z obrazkami, świat w obrazkach itd, ogólnie dużo jakoś tego wydawnictwa na naszej półce ;-)

      Usuń
  5. U nas ostatnio też książkowo. Solidna porcja dotarła przed Wigilią ;). Muszę na przyszłość dopaść "Tak bardzo Cię kocham!".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też było ich dużo na święta, ale jak dzisiaj je zobaczyłam przy buszowaniu za pozycjami dla mnie, z których kupiłem notabene tylko jedną, to nie potrafiłam się powstrzymać;-)

      Usuń
  6. Czasami trudno się oprzeć. Jak będę miała dzieci, to chyba zbankrutuję na książki dla nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W twoim przypadku to chyba bardziej niż pewne, bo zaręczam Ci, że to jeszcze większa przyjemność ;-)

      Usuń
  7. Rozgościłam się, poczytałam z ciekawością,
    o wydawnictwa Olesiejuk nie słyszałam, teraz chętnie zajrzę, dziękuję

    pozdrawiam poniedziałkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też pozdrawiamy poniedziałkowo ;-) A w tym przypadku tym serdeczniej, że w środku tygodnia kolejny świąteczny przerywnik ;-) Już się cieszę na Sylwestra ;-) Książki Olesiejuk zachwycają głównie ilustracjami i cenami :-p

      Usuń