środa, 21 stycznia 2015

Nie tylko słowa

Zgłaszając chęć udziału w styczniowym projekcie nie zastanawiałam się konkretnie nad każdym z tematów i tym, co chciałabym na nie powiedzieć. Ten post zupełnie mi nie podchodzi. Przykro mi, no taka prawda. Myślałam czy silić się na na jakiś post na temat siły czynów, ale po co skoro dla mnie same słowa też wiele znaczą i mnóstwo z nich mam w pamięci i chyba na zawsze pozostaną w sercu i to nie koniecznie zawsze tylko te dobre. Pokuszę się za to o obrazy. Skoro nie tylko słowa, to może jeszcze obrazy? Jak wiele ulotnych chwili udało się zatrzymać na zdjęciach. Kilkoma się nie podzielę, na przykład Pawła po urodzeniu chcę zachować tylko dla siebie, ale wiele z nich, nie aż tak ważnych, nie tak spektakularnych, ale tak czy owak miło się do nich wraca.








22 komentarze:

  1. Czasem zdjęcia mówia więcej niz słowa, a Twoje zdjęcia są piękne i opowiadają piękne i ważne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a wspomnienia na prawdę miłe ;-)

      Usuń
  2. Myślę, że dobrze wybrałaś. obrazem można niejednokrotnie przekazać więcej niż słowami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale tu słonecznie.
    :) słońca chcę !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też szaro, aż niedobrze się robi, sto razy wolę śnieg od takiej pogody :-P

      Usuń
  4. Bardzo dobra decyzja!! :)) Zdjęcia super - i przekazują o wiele więcej niż tysiąc słów :))
    I powiem Ci coś jeszcze - na drugim zdjęciu jesteś UDERZAJĄCO podobna do mojej chrzestnej w młodości :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trzeba przestudiować drzewo genealogiczne ;-)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia i piękna pamiątka wyrażająca więcej niż słowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, moje ulubione to z Pawłem w zielonym dresie, mam do niego słabość ;-)

      Usuń
  6. Fajnie jest usiąść, otworzyć album i powspominać. Zdjęcia mówią nam tak dużo, nawołują piękne chwile, ulotne momenty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oboje z Pawłem uwielbiamy oglądać zdjęcia. Do tego stopnia, że leżąc w szpitalu mieliśmy ze sobą album. Paweł na razie nie potrafi zrozumieć, czemu na starych zdjęciach go nie ma. Oglądając nasze ślubne zawsze pyta "a ja gdzie wtedy byłem?" Kiedy odpowiadam, że go nie było, to mówi, że pewnie był w brzuszku, kiedy mówię znów, że nie to nie może w to uwierzyć ;-)

      Usuń
  7. Właśnie to jest jednym z Moich marzeń :) biała suknia :) Ale jeszcze muszę na to poczekać :) Bardzo fajnie się u Was te zdjęcia ogląda i czyta posty :) Pozdrawiam i ściskamy Was serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam Kasiu, że o to chodzi ;-) Mirek raczej jest z tych co kochają zołzy i szybko się oświadczył, żeby mieć swoją na wyłączność ;-) Czekam na post u Ciebie, gdzie będzie twoje zdjęcie w cudownej sukni ślubnej ;-)

      Usuń
  8. Piękne rodzinne zdjęcia ;D. Malutki Pawełek w foteliku samochodowym, jest prze słodki ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, w tym czasie rósł, jak nie wiem, miał niewiele ponad miesiąc ;-)

      Usuń
  9. Uwielbiam oglądać zdjęcia, od których bije radość tak jak od Waszych. Niesamowite jak jedno ujęcie jest w stanie przekazać tyle emocji :)
    Pomyśleć jak mimo będzie nam do nich wracać za kilka ładnych lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już niedługo powstaną twoje ulubione zdjęcia ;-) Teraz dopiero przyjrzałam się dokładnie tym swoim i faktycznie raczej radosne :-)

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia - i jest na nich to, co najważniejsze w życiu. Samo szczęście. Wszystkiego dobrego dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ;-) Mam jeszcze kilka ulubionych, Paweł zaraz po urodzeniu, pierwsze wspólne chwile synka i dumnego taty i parę Pawełków, przy kąpieli itp. :-)

      Usuń
  11. zdjęcia bardzo pozytywne! oj chciałabym już wiosnę!

    OdpowiedzUsuń