środa, 7 stycznia 2015

Stosik książkowy Pawła

Szukam właśnie u wujka Google początku akcji ze stosikami książkowymi i znaleźć nie potrafię :-( Wczoraj natrafiłam na piękny stosik, nawet skomentowałam i nie wiem gdzie to było. Tak czy inaczej wczoraj postanowiliśmy z Pawłem zbudować nasz stosik. Co prawda użyliśmy tylko tych książek w stanie dobrym i bardzo dobrym, pomijając przy tym te z oberwanymi grzbietami, czy te naprawdę maleńkie, ale i tak okazało się, że jest ich sporo. Mamy wśród nich oczywiście swoich faworytów do których często wracamy, a także te, które nie przypadły do gustu ani mnie, ani Pawłowi i stały się głównie zbieraczami kurzu. Znów muszę przeprosić za jakość zdjęć, jednak żyję nadzieją, że już nie długo sprzęt będzie inny i to również się poprawi. A oto nasz stosik:







20 komentarzy:

  1. Spory stosik :-) fajnie, że młody zarażony pasją do książek! :-) Czym skorupka za młodu... Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tak średni zarażony - wszczepiam mu chorobę ;-)

      Usuń
  2. Witam. Nominowałam Cię do "Dobrych Myśli" - mam nadzieję, że znajdziesz chwilkę na miłe wspomnienia :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za nominację. Oczywiście, ze znajdę chwilę, postaram się najdalej jutro dodać post ;-)

      Usuń
  3. Och ile książeczek, wspaniale że maluch nabiera dobrych "książkowych" nawyków już w tak młodym wieku :) Buziaczki dla niego :)
    Zapraszam Cię serdecznie na nowy post http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za buziaki ;-) Jest trochę tych książeczek, a mam nadzieję, że kolekcja będzie w dalszym ciągu rosła ;-)

      Usuń
  4. Pokaźna kolekcja - widać, że Twój Synuś lubi książeczki - a to super sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuje, kiedy stoją na półce nie wydaje się, że jest ich tyle ;-)

      Usuń
  6. Piękny stosik:) Napewno sprawił wiele radości Twojemu maluchowi i Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zbiór, ciekawe ile my byśmy nazbierali. Czy Misiek by je przerósł czy jeszcze nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko biblioteka lekarstwem na kieszeń ;-)

      Usuń
  8. Ile książek!!!! Fantastyczny stosik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Już mam długą listę kolejnych, które by nam się przydały ;-)

      Usuń
  9. Moniko widzę, że bardzo dbasz o to żeby Twoje dziecko poznawało książkowy świat. Bardzo fajnie! Ja czasami już nie mam siły, ale Wojtek nie odpuszcza i nawet jak bardzo zmęczony czyta Tymkowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że ma tyle chęci i zapału ;-) Na pewno dzieciaki będą kochały książki. Ja przyznaję się, że nie zawsze czytałam, a teraz od stycznia powzięłam postanowienie, żeby czytać Młodemu codziennie, na razie działa ;-)

      Usuń
  10. Oj zazdroszczę takiej kolekcji. Mi też się taka marzy dla mojego synka. Mały jak na razie lubi książeczki tak jak mama, ale zobaczymy co będzie dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takiej mamie sympatia do książek może być już tylko silniejsza :-) Ja teraz codziennie patrzę sobie na "Przygody kota Filemona" i wiem, że musi być nasza, tyle, że nie tylko ona i po woli muszę zebrać fundusz, ale to taki obecny numer jeden :-)

      Usuń