czwartek, 12 lutego 2015

Mądrości Pawła ;-)

Dzieje się tak wiele, a czas wcale się nie rozmnożył i czuję, że będzie się już tylko kurczył. Dzisiaj też za wiele nie napiszę. A właściwie przekażę tylko mój dialog z Pawłem, a może raczej jego ze mną, po którym byłam w szoku i ten stan lekko się utrzymuje. Było już wiele hitów z jego strony, a dziś kolejny.

Paweł: Mamo, a Ty zrobiłaś ślub z Mirkiem (chodzi o tatę, bo ostatnio Młody zwraca się do wszystkich po imieniu i jakoś stan ten minąć nie chce)?
Ja: Tak, wzięłam ślub z tatusiem.
Paweł: Dlaczego to zrobiłaś?
Ja - po chwili namysłu, pierwsze, co mi przyszło do głowy : Bo mi się podobał.
Paweł: A mnie nie bardzo.

Komentarz z mojej strony chyba zbędny...


34 komentarze:

  1. Przynajmniej jest szczery hihihi ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szczerości to mu nie brakuje, chyba przesadnie szczery po mamusi ;-)

      Usuń
  2. Fakt ciężko skomentować :), nie ma to jak szczerość dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczął mówić późno, ale od kiedy to nastąpiło nadaje bez przerwy, czasem najwygodniej byłoby go kneblować ;-) A te jego mądrości uwielbiam ;-)

      Usuń
  3. Moja córka też miała fazę na mówienie do nas po imieniu.
    Ostatnio zapytała mnie: "Mamo, a może urodzisz kota?"
    Dzieci są rozbrajające:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszyłaś mnie, że ta faza wcześniej, czy później minie ;-)

      Usuń
  4. Heloł,
    bardzo fajne miejsce, napewno chętnie odwiedze Cię tutaj nie raz, bardzo ciekawie piszesz twojego bloga - jest faktycznie dużo udany
    Pozdrawiam
    Joasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję, chętnie zajrzę i do Ciebie ;-)

      Usuń
  5. Tak to juz jest , że dzieci ani rodziców się nie wybiera :) Moja córka ma ostatnio obsesję na to, że urodzę jej brata albo siostrę i na nic zdaja się tłumaczenia, że to nie takie proste, że rozmawiałysmy milion razy, że mamusia ma z tym kłopot :) Ona wie swoje! Może ma jakis tajemniczy zmysł??? Może sie jednak uda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi się udać, może dasz radę załapać się jeszcze na ten rok? Paweł szczególnie nie namawia, ale decyzja zapadła ;-)

      Usuń
  6. Hahahaha dobre :D no cóż, nie zawsze spełniamy oczekiwania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze, żeby nie był tak podobny do taty, a tu małe, wredne odbicie lustrzane, a się czepia ;-)

      Usuń
  7. To mnie rozbawiłaś hahaha Dzieci są po prostu fantastyczne!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moment zleci, a Róża będzie rzucała lepsze teksty. Tym bardziej, że na pewno z mową nie będzie miała problemów w przeciwieństwie do Pawła.

      Usuń
  8. No tak, bo dla synka tatuś to swojego rodzaju rywal w walce o uwagę i czułości mamy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio Paweł obiecał, że jak dorośnie to się ze mną ożeni, tak, że coś w tym jest.

      Usuń
  9. O, rośnie rycerz mamusi - znam to, mam takich dwóch :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. To taki synek mamusi jak do tej pory ;-)

      Usuń
  10. Pawełek daje czadu. Aż strach pomyśleć co powie niebawem. O ile to rozmowa tylko między Wami - ok . ale jak zacznie mówić dziwne rzeczy przy innych - już robi się niefajnie.

    Co mnie czeka, co? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotuj się, ze będzie ciekawie... ;-)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Uwielbiam większość, nawet, kiedy mi samej się w nich oberwie ;-)

      Usuń
  12. Mój starszy synek rozbraja mnie podobnymi tekstami:) Ten wiek u dzieci jest fenomenalny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż chciałoby się go zatrzymać, ale cóż jedyne wyjście postarać się o kolejnego malucha ;-)

      Usuń