wtorek, 12 maja 2015

Kotlety siekane z kurczaka

Po pierwsze przyznaję, że uwielbiam zgrzeszyć niekoniecznie zdrowym jedzeniem typu frytki i cola. A do frytek najczęściej kurczak, w przeróżnych postaciach. Paweł stawia na gyros, Mirek woli kotlety z piersi, a ja wszelkie nowości. Kotletów siekanych już co prawda próbowałam i szału nie było, okazały się niedosmażone w środku, tak, że musiałam nadrabiać opiekaniem w piekarniku już usmażonych kotletów. Tym razem spróbowałam z wersją podstawową, bez żadnych pieczarek itd. Udało się i pewnie wrócę nie raz do tego przepisu, bo obiad przygotowuje się tym sposobem na prawdę migiem.
Składniki:
  • pojedynczy filet z piersi kurczaka,
  • 1 jajko,
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżka majonezu (użyłam Kielecki),
  • sól,
  • pieprz,
  • ulubione przyprawy (w moim przypadku czosnek granulowany, papryka słodka, tymianek)
Mięso pokroić w kostkę, moje kawałki miały po około centymetr. Wymieszać w misce z pozostałymi składnikami. Gotową masę smażyć na rozgrzanym oleju przekładając łyżką.

Szybko, niedrogo i bardzo smacznie.

7 komentarzy:

  1. sprytne i szybkie, wypróbuję na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hm. ciekawe czy do ryby też się nada?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obtoczyłam w tym mintaja - doprawiłam tylko solą i pieprzem bo ryba już była przyprawiona. Smażyłam na wolnym ogniu, w dość dużym oleju, sporo czasu - nie spaliło się, powiem lepiej było bardzo smaczne!

      Usuń
    2. Ja bym na to raczej nie wpadła, chyba wiem czego spróbuję może nawet dzisiaj ;-) Tyle że z miruną. Zapowiada się smacznie.

      Usuń
  3. Robiłam kiedyś podobne kotleciki i były pyszne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie za pierwszym razem nie wyszły, fakt, że były z pieczarkami i nie pamiętam czym jeszcze, ale nie weszły do listy stałych przpisów, a tym razem chyba się udało ;-)

      Usuń